Tsunami w Fer - Królewska Gwardia Baridasu

Szukaj
HISTORIA I NOWOCZESNOŚĆ
Idź do spisu treści

Menu główne:

KGB w akcji

Gwardia w akcji bojowej z OC Fer.

02.11.2014 r. o 19:00 Wicepremier Gellonii i Starosarmacji Calisto Norvegicus-Chojnacka podała następujące informacje :

Dzisiejszego dnia pogoda w Ferze była wprost wymarzona. Jesienne słońce świeciło mocno i przyciągnęło na plażę całą rzeszę mieszkańców. Pogrążeni w błogim lenistwie spędzali czas na grillowaniu i zabawie. Nikt nie spodziewał się, że ten błogi nastrój może prysnąć niczym bańka mydlana.

Około godziny 15.34 sejsmografy wszystkich stacji badawczych na terenie Księstwa zarejestrowały wstrząsy o sile około 7,5 stopnia. Epicentrum ulokowano około 200 kilometrów na północ od wybrzeża Wielkiej Sarmacji. Pomimo podejrzenia o możliwości utworzenia się w tym rejonie tsunami żaden z instytutów badawczych nie ogłosił stanu alarmowego. Sytuacja miała być monitorowana przy pomocy satelitów meteorologicznych. Niestety system zawiódł.

Niespełna trzy godziny później północne wybrzeże wyspy zalała wielka fala. Woda wdarła się w głąb lądu na odległość przekraczającą w niektórych miejscach nawet 5 kilometrów, tylko po to, by po około 15 minutach zupełnie wycofać się do oceanu, zabierając po drodze wszystko, co tylko się dało. Zniszczenia widoczne są na całym wybrzeżu, jednak najbardziej ucierpiało miasto Fer.

Według wstępnych szacunków woda mogła porwać nawet kilkuset mieszkańców, dziesiątki domostw, samochodów i wszelkiego rodzaju dobytku. Ci, którym udało się uchronić przed zabójczym żywiołem zostali odcięci od świata. Nie mają wody, żywności, elektryczności, środków czystości, lekarstw ani nawet Internetu.

Nasz helikopter podczas przelotu nad miastem zarejestrował przerażający obraz zniszczeń. Ludzi na dachach najwyższych wieżowców, na szczytach drzew czy po prostu dryfujący na kawałkach tego, co udało im się złapać. Apelujemy do władz o podjęcie natychmiastowego działania i wysłanie pomocy humanitarnej do ofiar kataklizmu.




02.11.2014 r. o 19:07 Kanclerz Księstwa Sarmacji - Karolina von Lichtenstein nakazała strażakom KSO i OC ruszyć do akcji i składać raporty z pola walki. Kanclerski wóz, mimo ciężkiej eksploatacji w Marconi, ponownie wyruszył na pomoc.


02.11.2014 r. o 19:16 Wicepremier Gellonii i Starosarmacji Calisto Norvegicus-Chojnacka przybywa na miejsce i próbuje skontaktować się z komendantami Obrony Cywilnej, szczególnie z komisarzem obrony cywilnej Feru, Panem Laurencjuszem Ma Hi von Vincis-Kazakov.

02.11.2014 r. o 19:21 relacjonuje dalej Pani Wicepremier ".....Fala już się cofnęła, za to resztki zniszczonych domostw, połamanych drzew i ludzkie szczątki n pewności nie ułatwią Panu relaksu. Przed chwilą dostaliśmy również bardzo smutną wiadomość: zidentyfikowano pierwsze ofiary żywiołu, to państwo Martwoduszowscy, zginęli razem, ale los ich dwóch córek wciąż jest nieznany :(...."

02.11.2014 r. o 19:37 relacjonuje dalej Pani Calisto ".......Pierwsi ochotnicy pojawili się już na miejscu... próbują organizować akcję ratunkową, ale bez doświadczonego dowódcy nie są w stanie ogarnąć panującego rozgardiaszu.
Premier Gellonii i Starosarmacji oraz Komisarz Obrony Cywilnej Feru uważani są za zaginionych...
Liczba ofiar wzrosła do 4. Tym razem ochotnicy wyłowili ciała dwóch nastolatków. W chwili obecnej staramy się ustalić ich tożsamość.
..."

02.11.2014 r. o 19:45 Rihanna Aureliusz-Sedrowska przekazuje informacje, że od Królestwa Teutoni wylecą wkrótce najlepsze służby ratownicze.

02.11.2014 r. o 19:46 relacjonuje ponownie Pani Wicepremier ".....Uff. To pierwszy kontakt z Premierem! Dzięki Wandzie nic mu się nie stało!..."









 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego